piątek, 10 marca 2017

CV: Ray

RAY Collins (nazwiska nie używa od kiedy znalazł się w Mortiel),
25 lat (urodziny gdzieś w drugiej połowie maja);
Obecne miejsce zamieszkania: Gildia;
MAG: nie ma sobie równych we władaniu ogniem, potrafi też się teleportować (choć wciąż szkoli tę umiejętność - czasem wpada nie tam gdzie chciał), jako hobby uprawia sport wyczynowy - latanie na miotle (od tak, dla zabawy, a co!), również dla zabawy nauczył się zmieniać kolor swych oczu (w zależności od humoru);
Miejsce urodzenia - Exeter, Wielka Brytania;
Rodzina: ojciec - mag powietrza, matka (nie żyje) - człowiek, naukowiec, młodsza siostra Emily;
Wygląd: ciemne, brązowe włosy i orzechowe oczy, 175 cm wzrostu i jedyne 60 kg, zadziorny uśmiech i nieco splątana czupryna, na prawym ramieniu tatuaż a właściwie kod kreskowy, pamiątka po niezbyt szczęśliwym okresie jego życia;

Charakter: pogodny i uśmiechnięty, kiedy ma na to ochotę; spokojny i poważny, gdy wymaga od tego sytuacja; opanowany - podczas walki czy wykonywanego zadania; żądny zemsty - w obecności ludzi, a zwłaszcza naukowców; wredny i złośliwy - kiedy już trochę sobie wypije.

Hobby:
- akrobacja powietrzna na miotle;
- The Beatles - można usłyszeć niemal zawsze, kiedy jest u siebie w pokoju;
- płyty winylowe - ma ich całkiem pokaźną kolekcję, schowaną pod łóżkiem;
- jest uzależniony od pomarańczy - dzień bez jednej uważa za dzień stracony;
- codziennie robi 10 km dystanse biegowe (czasem biegając nieco dłużej);
- okulary zakłada na nos, gdy wychodzi do miasta na podryw (od kiedy jedna z kobitek mu powiedziała, że w okularach wygląda na inteligenta);
- dobry z niego strateg - charakteryzuje się chłodnym tokiem myślenia, niezależnie od sytuacji;
- dla przyjemności czyta, pije alkohol i pali papierosy, siedząc na dachu lub lewitując na miotle;
- ćwiczy teleportację na terenie Gildii, czasem doprowadzając tym jej mieszkańców do pasji (kiedy to od tak pojawia się u nich w pokoju, a ci akurat zabawiają się z panienkami);
- jak to mówią tego kwiatu pół światu, a on twierdzi, że dla niego cały świat - raz dziewczynka, raz chłopaczek, bo kto mu tego zabroni?
- katana jest jego ulubioną bronią i choć jeszcze nie opanował jej do perfekcji lubi ją mieć przy sobie (zawsze to dodatkowe narzędzie do obrony)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz