czwartek, 29 czerwca 2017


Átrea
Ilekroć rzuca krótkie spojrzenie na brudne szyby w barze, widzi osobę, którą chciała się stać od dawna. Dla innych nie jest to może szczyt marzeń, wręcz przeciwnie, ale ona nie mogła wymarzyć sobie lepszego życia po latach spędzonych na tułaczce po świecie. Mała scena, pijani ludzie wsłuchujący się w jej śpiew i tani, duszący papieros w dłoni- to zdaje się być jej marzeniem, które spełniła wraz z momentem, gdy po raz pierwszy weszła na scenę.  Choć w głowie jeszcze tli się słaby głosik, że stać ją na więcej, gdyby tylko postarała się zawalczyć o lepsze życie, ona z uporem maniaka spycha go jeszcze głębiej dając się porwać w ten wir i proste , białe kreski wciągane z uśmiechem na pomalowanych na czerwono ustach. Nie chce rezygnować z pozycji jaką sobie zapracowała, tej rudery w Phyoen i darmowych drinków, jakie stawiają jej ludzie z nadzieją na jeszcze jeden kawałek. Schlebia jej zazdrosny wzrok tych wszystkich kobiet, gdy kokieteryjnie stara się wyciągnąć z ich mężów coraz to więcej pieniędzy dając im jedynie przyjemność oglądania jej drobnych gestów oraz mruczący głos nad ich uchem. W takich momentach czuje, że świat należy do niej i znalazła to miejsce, które śmiało może nazwać domem. 

Dwadzieścia lat - Mieszaniec - Piosenkarka w barze Caravan - Nielegalna sprzedaż narkotyków - Pośrednik między właścicielem baru, a klientami - Ulokowała się w opuszczonym,  zamkniętym budynku  na obrzeżach  Phyoen - Ogon ukryty pod długimi sukienkami- Głos - Powiązania 

1 komentarz:

  1. (Dziękuję serdecznie za powitanie! Niestety nie zaproponuję wątku, bo nie widzę wspólnych płaszczyzn ani z Atreą, ani z Melanie, niemniej jednak bardzo dziękuję i życzę dobrego urlopu!)

    Akira Englund

    OdpowiedzUsuń