poniedziałek, 22 maja 2017

darling, i'm a nightmare dressed like a daydream

shaevra
Szpiczaste uszy ukrywa pod burzą rudych loków, zawsze dumnie spływających po jej wyprostowanych plecach. Przeszywa spojrzeniem złocistych tęczówek, wwierca się wzrokiem w twoje oczy, nieustępliwie i całkowicie bezczelnie. Czaruje uśmiechem intensywnie karminowych ust oraz białych, równych zębów, a potem przemawia aksamitnym głosem. Dokładnie — przemawia, a nie mówi; z pewną dozą sarkazmu, przeciągając nieco samogłoski. Zakłada nogę na nogę, ukazuje zgrabne udo w dużym rozcięciu szkarłatnej spódnicy. Ma w sobie coś dzikiego, nieokiełznanego i niebezpiecznego, a jednak pociągającego. Może to jej zapach, ta woń róży i pomarańczy? A może sposób, w jaki wodzi pomalowanym na czerwono paznokciem po twojej skórze? Może to, co sprawia, że inni nazywają ją Lisicą i nie masz tu na myśli opaski z lisimi uszami, którą niemal zawsze nakłada na głowę.
Shaevra po tym świecie chodzi już ponad dwa stulecia; przeszła z cuchnących ściekami i rozkładającymi się zwłokami ulic Girie do wygodnego, bogato urządzonego apartamentu w stolicy. Brudne, poszarpane łachmany zmieniła na jedwabne suknie oraz kosztowną biżuterię. Drżenie i szloch ewoluowały we wzgardliwy śmiech. Inni ją znają, a reakcje budzi różne  — jedni bowiem zadrżą na sam dźwięk jej imienia, a drudzy wzgardliwie wzruszą ramionami. Wiedźma, powiedzą, parająca się czarną magią. I nie są w błędzie, nie przesadzają. Bo Shae od nic nieznaczącej córki elfiej dziwki stała się zgłębiającą arkana mrocznych zaklęć oraz czarów kobietą, bezwzględną i pozbawioną wszelkiej moralności. Za odpowiednią cenę zrobi wszystko — zamorduje z zimną krwią, okradnie i zatrze ślady. Nadprzyrodzone istoty przychodzą do niej wtedy, gdy chcą  mieć pewność, że brudna robota zostanie wykonana perfekcyjnie... A nie ma większej pedantki w zabijaniu niż Shaevra o lisim spojrzeniu i miękkim głosie.

ELFKA — WIEDŹMA — DROGA, CHOĆ BARDZO SKUTECZNA NAJEMNICZKA — OKAZJONALNIE ZŁODZIEJKA — BISEKSUALNA; CZĘSTO KORZYSTA Z USŁUG PROSTYTUTEK — SKRZYWIONA PSYCHICZNIE — ZWANA LISICĄ ZE WZGLĘDU NA SWOJĄ OSOBOWOŚĆ I CHARAKTERYSTYCZNĄ URODĘ
_________________________________________
Dzień dobry! :D Witam się z taką oto Shaevrą, która w sumie jest dość dużym eksperymentem. Nigdy jeszcze nie robiłam takiej... psychicznej wręcz postaci, więc powinno być ciekawie. ;) Zapraszam do wątków i powIązań!